-Spike, mam na dokończenie kolejnego zaklęcia Starswilda Brodatego cały dzień! A z resztą która jest godzina? - zapytał kucyk ziewając.
-Dokładnie 9:00!
-Co?! O nie! Muszę jechać do Ponyville! Spóźnie się!
Dzień Zaklęcia - rocznica ukończenia przez Twiglight pierwszego zaklęcia z Księgi. Twiglight świętowała go już od 3 lat razem z przyjaciółkami.
-Czy ten pociąg musi się tak wlec? - Księżniczka zastanawiała się ile czasu zajmie jej dojechanie do miasta przyjaźni.
Ponyville było od dawna nazywane miastem przyjaźni. Każdy znał historię sześciu przyjaciółek, które swoją przyjaźnią pokonały tyle zła.
-*gwizd* Proszę wysiadać! Stacja Ponyville! - konduktor nie żałował gwizdka - *ukłon*
Przepraszam księżniczko Twiglight. Proszę podać mi rękę, to pomogę pani wyjść.
Przepraszam księżniczko Twiglight. Proszę podać mi rękę, to pomogę pani wyjść.
-TWIGLIGHT! Dzień Zaklęcia Dzień Zaklęcia Dzień Zaklęcia Dzień Zaklęcia Dzień Zaklęcia ! Nareszcie przyjechałaś! - Pinkie Pie nie mogła powstrzymać okrzyku radości.
-Chodź szybko, przygotowałyśmy ci bibliotekę do tego wspaniałego dnia...
-Jak to przygotowałyście? Mam złe przeczucia.. - księżniczka wiedziała, że jeśli w jednym pomieszczeniu sprzątają Pinkie i Apllejack to nie wróży nic dobrego.
CDN.
~Paula123la