-Rarity, spokojnie, idź do domu, wszystko na pewno naprawię, zobaczysz .
Klaczka mówiąc to nie była pewna czy na pewno wszystko naprawi. Miała do pomocy tylko jakąś Pinkie Pie. Szanowała ją wielce, przecież to jedna z jej najlepszych przyjaciółek, no ale... Każdy wiedział, że Pinkie rzadko przydaje się do jakiejkolwiek pomocy. Zazwyczaj wszystko psuła albo demolowała. Ale tym razem twierdziła, że ma super-duper wspaniały pomysł.
-Pinkie , jeśli to jest związane z czarami to na mnie nie licz. Jeśli z jedzeniem słodkości to nie pomoże, tak samo jak nie pomoże również zorganizowanie imprezki. Zrozum , że to NAPRAWDĘ POWAŻNA SPRAWA!
-Ależ droga przyjaciółko, myślę iż teraz nadaję z wielką powagą . A WIĘC POSŁUCHAJCIE MNIE CHOĆ RAZ! GDYBYŚCIE SŁUCHAŁY MNIE CZASAMI TROCHĘ UWAŻNIEJ PARASPRAITY NIE ZDEMOLOWAŁY BY PONYVILLE, NIE DOSZŁOBY DO WIELU NIESZCZĘŚĆ KTÓRE NAS SPOTKAŁY!
-Pinkie.. ja... ja nigdy nie myślałam, że możesz się tak czuć! Zawsze myślałam, że to twoja natura , że te zbieranie instrumentów to żart, że ostrzeganie przed powrotem Chrysalis to też jest żart. Ja.. ja tak bardzo przepraszam!
- Nic się nie stało... A teraz słuchaj mnie uważnie. Musimy nauczyć nowych funkcji kucyki. Musimy nauczyć jednorożce, które wcześniej były pegazami czarować. Musimy nauczyć latać pegazy, które wcześniej były jednorożcami. To jest nasze obecne zadanie.
-Kto Ci to wszystko powiedział?!
-Wewnętrzna intuicja. A teraz biegnijmy!
*10 minut później w sali spotkań wszystkich kucyków całej equestrii (SSWKCE)*
-Kochane kucyki! Jeśli chcecie powrócić do swoich dawnych funkcji, musimy wykonać pierwszą fazę planu. Pegazy, musicie nauczyć się latać. Jednorożce, wy musicie nauczyć się czarować. A Alicorny, dawne kuce ziemskie, wy musicie nauczyć się jednego i drugiego. Zajęcia prowadzą najbardziej wysportowane kucyki, oraz nauczyciele z equestriańskich szkół magii. Życzę powodzenia!
-Niech żyje księżniczka Twiglight! (tłum)
- Nie zawdzięczajcie tego mnie, to Pinkie Pie wszystko wymyśliła.
*5 min później w holu zamku w Canterlocie*
- Msuzę iść Twiglight. Będę za 2 godziny, chyba sobie poradzisz?
- No pewnie! Przecież jestem... To znaczy byłam... Albo może i wciąż jestem księżniczką i nie z takimi sprawami sobie radziłam.
*30 minut później w pokoju księżniczki Luny*
-Witaj, Luno.
-Pinkie! Co za miła niespodzianka. Masz pozdrowienia od Shantingr. Mówi, że tęskni za tobą.
-To gwiazdy potrafią mówić?!
-Pewnie, myślisz, że te głosy które słyszałaś ze mną na gwiazdach to duchy? TY i ja mamy dar, który wyróżnia tylko maleńką grupkę osób na całym wielkim świecie. Potrafimy rozmawiać z Gwiazdami. Czuję, że czeka Cię wielka przyszłość.
-Co masz na myśli?
- Przekonasz się. Musisz jeszcze tylko troszeczkę poczekać. Cierpliwość zawsze popłaca.
*Wieża wart Luny i Celestii*
-Siostro, myślisz, że ona jest najodpowiedniejsza? W końcu do pełnej szóstki brakuje nam tylko jednej klaczki.
-To twoja decyzja. Ja już wybrałam swoją księżniczkę do konkursu , teraz czas na ciebie. To bardzo poważna decyzja.
- Ona jest taka podobna do mnie. Myślę , że ona najlepiej mnie rozumie. Jest najodpowiedniejsza do funkcji szóstej księżniczki, i powinna zamykać krąg jako szósta i ostatnia.
-A więc wystarczy tylko, aby dokończyła zadanie, które z resztą miała wykonać Twiglight. Ja osobiście mówię Ci, że nie wiem czy Pinkie zostanie szóstą. To równie dobrze mogłaby być Rainbow, lub Rarity. Pamiętaj, że ja muszę się zgodzić z twoją decyzją. Ta , która zamknie krąg sześciu księżniczek, musi dokonać wyczynu dorównującemu wyczynowi Twiglight... Wybierz tę właściwą. A ja osobiście nie mogę się doczekać odzyskania skrzydeł! Oby się pospieszyły..
~Paula123la