sobota, 8 lutego 2014

Okropne skutki niedokończonego zaklęcia

Wygląda nawet dobrze. Applejack, jesteś pewna, że nic z Pinkie nie zepsułyście ? - Twi nie mogła pozbyć się wątpliwości.
-Pewka! Przecież wiesz, że ja nie kłamię! 
-No tak.. elementy harmonii.
Twi podeszła do książki (księgi Starswilda) i zobaczyła treść następnego kawałka jakiegoś zaklęcia..
-Niech wszyscy rolami zamienią się... O nie ! Nie mam rymu... 
Kucyk nagle struchlał. Na jej oczach Rainbow Dash zniknęły skrzydła, a pojawiłsię róg. U Fluttershy tak samo. I nagle zobaczyła jak.. Applejack staje się alicornem! Rarity miała zamiast rogu bielutkie skrzydła.. 
Nagle pomyślała, co mogło się stać księżniczkom. 
-Twiglight Sparkle!
Księżniczka Celestia już zdążyła przybyć do Ponyville. I nie miała.. skrzydeł ani rogu! Kiedy Twiglight to zobaczyła myślała, że zemdleje. To wszystko przez nią! Co ona teraz zrobi?
-Moja dawna studentko, Twiglight Sparkle, wiem, że to co się stało jest dla ciebie trudne, ale musisz natychmiast starać się to odkręcić! Będę czekać w pałacu na wiadomość od Ciebie.
I odleciała.
*5 minut później*
-Co ja teraz zrobię? Spike, przeszukaj tamtą kupkę książek, ja przeszukam tamtą!
-Twiglight, o co tyle krzyku. Przecież i tak nie masz rogu żeby to odczarować.
-O NIE! Nie zwróciłam uwagi, że ja przecież też straciłam róg i skrzydła! Chyba wyjadę z equestrii na całe swe okropne dalsze życie.
Lecz nagle zobaczyła... Pinkie Pie jako zwykłego kucyka! Na nią zaklęcie nie zadziałało.
-Gdzieś ty była?! Wiesz co się stało?
-Wiem. Byłam z luną oglądać gwiazdy, gdy nagle straciła skrzydła i róg. Na szczęście gwiazdy nas znały i poniosły nas na ziemię.
-Ty i księżniczka Luna? Przecież to najzwyklejsza samotniczka. Ona z nikim się nie przyjaźni. Nie potrafi.
-Poznałyśmy się na gwiazdach. Kiedy płakałam z powodu choroby Pound Cake'a patrzyłam na gwiazdy, i nagle jedna do mnie... zamrugała. Postanowiłam poprosić Rainbow o podwózkę na tamtą gwiazdę.
-I co dalej?! i co?! - Twiglight nie mogła ukryć ekscytacji tą historią.
-Wtedy nagle na gwieździe zobaczyłam.. Lunę. Tam porozmawiałyśmy, i ona opowiedziała mi wszystko o gwiazdach. Zafascynowały mnie. Jest w nich tyle tajemnic. Nie wsz..
-Cicho! Zakończmy o przyjaźni Twojej i Luny. Na razie musimy zastanowić się co zrobić! Nie mam rogu! Jestem bez szans.
Pinkie nagle podniosła się i wybiegła z biblioteki.
-W takim momencie...
Lecz nagle Pinkie przybiegła z powrotem, niosąc kiść lukrowych pałeczek.
-Pinkie! To nie chwila na jedzenie pałeczek państwa Cake!
-Ygh. A no tak. A ja chyba wiem co będzie dalej tego zaklęcia.
-Co z tego, że wiesz!  I tak nie ma kto tego odczarować. Ja miałam tylko taką moc. A tu klops, bo nie mam rogu.
-Co ty! Nie trzeba mieć rogu! Wystarczy uwierzyć!
-Co proszę...?

CDN
~Paula

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz